<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>odkryłam uległość &#8211; Mądry Pan &#8211; blog bdsm</title>
	<atom:link href="http://madrypan.pl/tag/odkrylam-uleglosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://madrypan.pl</link>
	<description>Uległość... Posłuszeństwo... Więź...</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Apr 2018 13:58:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://madrypan.pl/wp-content/uploads/2017/12/cropped-cropped-cropped-2-1-32x32.jpg</url>
	<title>odkryłam uległość &#8211; Mądry Pan &#8211; blog bdsm</title>
	<link>http://madrypan.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Mężatka odkrywa uległość</title>
		<link>http://madrypan.pl/mezatka-odkrywa-uleglosc/</link>
					<comments>http://madrypan.pl/mezatka-odkrywa-uleglosc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Madry_Pan]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 13:58:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[jestem mężatką a pragnę ulegać]]></category>
		<category><![CDATA[jestem uległa a mąż o tym nie wie]]></category>
		<category><![CDATA[jestem uległa i mam męża]]></category>
		<category><![CDATA[mąż nie jest dominujący]]></category>
		<category><![CDATA[odkryłam uległość]]></category>
		<category><![CDATA[uległa mężatka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wordpress1924318.home.pl/autoinstalator/wordpressplus/?p=1153</guid>

					<description><![CDATA[Najczęstszą prośbą o pomoc, jaką otrzymuję w mailach, jest kwestia mężatek odkrywających uległość i pytanie „co teraz zrobić”. Postanowiłem zebrać możliwe rozwiązania i podpowiedzi w niniejszym wpisie, aby ułatwić tym osobom ewentualne podjęcie decyzji.. Pierwszą rzeczą, jaką wg mnie zamężna kobieta powinna zrobić, to porozmawiać o tym ze swoją druga <a class="mh-excerpt-more" href="http://madrypan.pl/mezatka-odkrywa-uleglosc/" title="Mężatka odkrywa uległość">[...]</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Najczęstszą prośbą o pomoc, jaką otrzymuję w mailach, jest kwestia mężatek odkrywających uległość i pytanie „co teraz zrobić”. Postanowiłem zebrać możliwe rozwiązania i podpowiedzi w niniejszym wpisie, aby ułatwić tym osobom ewentualne podjęcie decyzji..</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwszą rzeczą, jaką wg mnie zamężna kobieta powinna zrobić, to <strong>porozmawiać o tym</strong> ze swoją druga połówką. Musicie pamiętać, że dla męża w ogromnej większości przypadków będzie to duże zaskoczenie na które na początku nie będą przygotowani. Zatem należy zacząć delikatnie od spokojnych kwestii i praktyk, które będą mogły być dla niego do zaakceptowania, a które jednocześnie okażą się dobrym punktem wyjścia do dalszych, bardziej zaawansowanych rzeczy. Czyli od pragnienia by wykonywać polecenia, by w łóżku stosować bardziej perwersyjne zabawy, by oddać część kontroli nad sobą, zwłaszcza nad swoją seksualnością. Zwróćcie uwagę także na to, że mężczyznom uległość kojarzy się zwykle z dzikimi perwersjami, a te z kolei z czymś niemoralnym czy wręcz nienormalnym. Że będziecie musiały mu wytłumaczyć, że nie chcecie upodlenia, szmacenia, krwi, brudnych praktyk itp. A do tego jeszcze dochodzi aspekt męskiego ego i dumy, czyli jeżeli kobieta pragnie przeżyć i doświadczyć w seksie coś, czego on nie jest im w stanie dać, to najłatwiejszym dla nich rozwiązaniem jest po prostu mocno skrytykować i kobietę, i jej pragnienia. Zareagować przesadnie nerwowo, wręcz wrogo, twierdzić że to zboczenia jakieś i konfabulacje, by wzbudzić u nich poczucie winy, że pragnie takich rzeczy. Dzięki temu nie będą musieli przyznawać się przed samym sobą, że są na tyle ograniczeni czy bojaźliwi, że nie są w stanie jej tego dać. Czyli obrona siebie przez atak.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli boicie się rozmowy wprost z małżonkiem to możecie spróbować działać zamiast rozmawiać, czyli zmienić odrobinę swoje zachowanie na bardziej uległe, pokazać mu swoją gotowość czy chęci do tego, by stać się bardziej perwersyjną i wyuzdaną. Czy to w formie nakierowania się na sprawianie jemu przyjemności, czy klęczenia/siedzenia na piętach i pytania słodkim głosem „Czy mogę coś dla Ciebie zrobić?” albo wręcz grzeczne wypięcie się i poproszenie, by z was skorzystał. Możecie spróbować oddawać mu decyzyjność w różnych kwestiach tak, by to on przez swoją władzę uzyskaną w ten sposób poczuł pozytywne możliwości płynące z dominacji. Możecie być bez pytania bardziej perwersyjne w seksie, pokazać mu filmy czy fragmenty w książkach erotycznych, które chciałybyście przeżyć i doświadczyć. Pokazać mu w ten sposób to czego potrzebujecie, co jest waszą fantazją. Doskonale sprawdza się pobudzenie jego wyobraźni i pokazanie mu, co może mieć miejsce, na co będzie mógł sobie pozwolić, jak łatwo będzie w stanie popuścić wodze fantazji i móc dowolnie korzystać z uległości i podporządkowania swojej żony. A może nawet wprowadzić trochę patriarchalizmu do małżeństwa, także poza łóżkiem. Możecie opisać mu (np.: w formie listu, opowiadania, deklaracji) swoje fantazje, gotowość do służenia, wasze uległe potrzeby. Dzięki temu będzie miał czarno na białym zadeklarowaną waszą świadomą gotowość do zmiany siebie i otwartość na to, co może przynieść przyszłość.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście te wszystkie starania mogą zostać bez odpowiedzi czy reakcji, bowiem mąż wie, iż to nie jego „działka”, że nie czuje tego, że to zbyt wyuzdane, że nie odpowiadające jego potrzebom i libido, że on chce partnerstwa a nie dominacji itp. W wyjątkowych przypadkach dowiecie się, że on sam marzy o tym, aby być uległym i abyście to wy były dominującymi 🙂 Ale przynajmniej spróbujecie najbardziej rozsądnej rzeczy, czyli powiecie/pokażecie mu czego pragniecie i to do niego będzie należała decyzja, co dalej się stanie.</p>
<p style="text-align: justify;">A więc miała miejsce rozmowa z małżonkiem. Jej efekty mogą być następujące:</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; mąż okaże się posiadać ukryte dominujące potrzeby jakie ukrywał przed Tobą, a które dzięki Twojej otwartości będzie mógł w końcu realizować</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; mąż pragnąc waszego szczęścia spróbuje być dominującym, będzie się starał dać wam to czego potrzebujecie i albo się w tym odnajdzie i będziecie to kontynuować albo z czasem może się okazać, iż jednak z powodu braku naturalnych predyspozycji w tej preferencji seksualnej, z powodu znużenia czy wyczerpania się chęci wszystko wróci do tego co było</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; mąż uzna, że to nie dla niego, że mimo iż tego potrzebujesz nie jest w stanie Ci tego dać, że nie będzie nawet próbować. Że to go po prostu nie kręci, że ceni partnerstwo i to, co było/jest w seksie</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; mąż stwierdzi, że jesteś zdemoralizowana i nienormalna, że to co chcesz jest niewłaściwe i chore, że nie jest jakimś zboczeńcem którego podnieca bicie kobiety</p>
<p style="text-align: justify;">Duża rozpiętość możliwych scenariuszy i reakcji, prawda? I niestety obawa przed tymi negatywnymi przeważnie blokuje kobiety przed rozmową i uzewnętrznieniem się. Odrzucenie i krytyka od osoby, którą się kocha i z którą się dzieli codzienność, jest zbyt dużym ryzykiem do podjęcia dla sporej grupy mężatek.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozmawiałem z kobietami, które doświadczyły każdego z w/w rozwiązań. Nie ma jednej pewnej ścieżki odnośnie tego, jak zareaguje małżonek, bowiem jest to zawsze kwestia mocno indywidualnych potrzeb, preferencji, otwartości i gotowości do ewentualnej zmiany.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli mąż nie będzie zainteresowany dominowaniem, kontrolą, większą perwersyjnością w seksie to zostają wam 3 możliwości:</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; walczenie o to, by go jednak przekonać poprzez pokazywanie mu pozytywów i przyjemności płynącej z takiej dominacji (bo który mężczyzna powie NIE np.: dla darmowego seksu oralnego na każde zawołanie, prawda? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; szukanie spełnienia w uległej naturze poza małżeństwem, czyli posiadanie Pana i zdradzanie męża (i związane z tym ponoszenie pełnej odpowiedzialności za konsekwencje, jakie wynikną i trudności w akceptacji siebie po tej zdradzie)</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; szukanie częściowego spełnienia w wirtualnej uległości bez spotkań, co prędzej czy później przynosi frustrację i brak realnych doznań oraz fizycznej uległości</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; próbowanie schowania w sobie swoich uległych potrzeb i rezygnacja z tego, co nas pociąga i podnieca. Celowo napisałem „próbowanie” a nie „schowanie”, bowiem jak już wspominałem w innym wpisie, uświadomienie sobie jak silnie pobudza i podnieca uległość oraz oddanie, jak potężnie działają na kobietę fantazje i wyobrażenia siebie we władaniu Pana sprawiają, że nie jest prostą sprawą świadome zrezygnowanie z tego, co mogłoby dawać tyle przyjemności i spełnienia, co byłoby wspaniałym rozwinięciem swojej seksualności i doznań.</p>
<p style="text-align: justify;">Wg mnie jeżeli czujecie pragnienie by ulegać, by spróbować iść w tym kierunku ze swoim mężem, by przekonać się czy powinnyście dać sobie i wam obojgu szansę na całkowicie nowe doznania i możliwości, jakie przed wami się otworzą, to powinnyście spróbować powiedzieć o tym swojemu ślubnemu. Nic nie tracicie (no chyba, że macie bardzo ograniczonego empatycznie czy pruderyjnego małżonka, który zareaguje skrajnie negatywnie) a możecie tylko zyskać. Nawet jeżeli okaże się, że on nie jest zainteresowany czy też nie jest w stanie po prostu dać wam tego, co potrzebujecie, to będziecie przynajmniej miały pewność, że próbowałyście. Że dałyście sobie i wam obojgu szansę na to, byście mogły to przeżyć z nim a nie z obcym mężczyzną.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://madrypan.pl/mezatka-odkrywa-uleglosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>60</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
