<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Odezwa do Dominujących	</title>
	<atom:link href="http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/</link>
	<description>Uległość... Posłuszeństwo... Więź...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2020 08:31:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Ola		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-2241</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ola]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2020 08:31:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-2241</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-2239&quot;&gt;Agnessa&lt;/a&gt;.

Zgadzam się z Tobą,Agnessa. Moje obserwacje są identyczne. Może nie miałam zbyt wielu Panów, bo trzech, ale tez wiele „wstępnych” spotkań na kawę. Wg mnie wszyscy ci poznani mężczyźni, byli słabi i ja to dość mocno wyczuwałam. Problem mój polega na tym, ze mnie to straszliwie zniechęca. Generalnie jestem dość silna osoba na co dzień i mocno uległa w klimacie. Potrzebuje mega silnego pana. A jak wyczuwam już słabość, zwyczajnie, nie chce mi się... Mam również wrażenie,ze im bardziej pan chce kontrolować uległa poza sesjami, tym słabszy psychicznie się okazuje . Ja się już trochę poddałam .]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-2239">Agnessa</a>.</p>
<p>Zgadzam się z Tobą,Agnessa. Moje obserwacje są identyczne. Może nie miałam zbyt wielu Panów, bo trzech, ale tez wiele „wstępnych” spotkań na kawę. Wg mnie wszyscy ci poznani mężczyźni, byli słabi i ja to dość mocno wyczuwałam. Problem mój polega na tym, ze mnie to straszliwie zniechęca. Generalnie jestem dość silna osoba na co dzień i mocno uległa w klimacie. Potrzebuje mega silnego pana. A jak wyczuwam już słabość, zwyczajnie, nie chce mi się&#8230; Mam również wrażenie,ze im bardziej pan chce kontrolować uległa poza sesjami, tym słabszy psychicznie się okazuje . Ja się już trochę poddałam .</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Agnessa		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-2240</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnessa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2020 15:14:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-2240</guid>

					<description><![CDATA[Niewolnik daje również wiecej niż uległa wobec swojego Pana, ponieważ Ci panowie ja ograniczają w dawaniu z siebie wiecej niż na bazie sexu, a,dominy już na wstępie żądają dowodów uwielbienia, Panowie rzadko chcą i rozumieją takie formy oddania jak służbę, jak wyrzekanie się egoizmu i wierność, Panowie zbyt mało uwagi poświęcają wartościom, za dużo cielesności. A spotkać osobę która jest chętna do praktykowania jest wbrew pozorom trudno i trzeba cenić takie relacje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewolnik daje również wiecej niż uległa wobec swojego Pana, ponieważ Ci panowie ja ograniczają w dawaniu z siebie wiecej niż na bazie sexu, a,dominy już na wstępie żądają dowodów uwielbienia, Panowie rzadko chcą i rozumieją takie formy oddania jak służbę, jak wyrzekanie się egoizmu i wierność, Panowie zbyt mało uwagi poświęcają wartościom, za dużo cielesności. A spotkać osobę która jest chętna do praktykowania jest wbrew pozorom trudno i trzeba cenić takie relacje.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Agnessa		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-2239</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnessa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2020 15:03:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-2239</guid>

					<description><![CDATA[Ludzie naprawdę klimatyczni nigdy nie mówią do widzenia, ponieważ ich relacje są oparte na zasadach i jeśli coś się kończy, to ktoś tu nie był w temacie. Bo w tych kręgach nie ma działań dla seksu, tutaj muszą być wspólne wartości, i błędem jest szukanie innego seksu w bdsm a także spelniania się w swojej roli jako płeć, bdsm jest stylem życia, który zakłada lojalność. Są nawet badanianaten temat, że osoby o masochistycznych skłonnościach i odwrotnie, które realizują się w praktykach,żyją tym sposobem, to ludzie głębiej czujacy i myślący, nie traktujacy drugiego człowieka jak rubrykę do zatarcia. Do tego moje osobiste spostrzeżenie, dominujący są bardzo często słabymi psychcznie typami, jako, że wiem coś o facetach niewolnikach, mogę z ręką na sercu powiedzieć, że ulegli są naprawdę twardzi, i u nich nie ma odwrotu, a jeśli jest chwila wątpliwości, to jest od razu werbalizowana.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie naprawdę klimatyczni nigdy nie mówią do widzenia, ponieważ ich relacje są oparte na zasadach i jeśli coś się kończy, to ktoś tu nie był w temacie. Bo w tych kręgach nie ma działań dla seksu, tutaj muszą być wspólne wartości, i błędem jest szukanie innego seksu w bdsm a także spelniania się w swojej roli jako płeć, bdsm jest stylem życia, który zakłada lojalność. Są nawet badanianaten temat, że osoby o masochistycznych skłonnościach i odwrotnie, które realizują się w praktykach,żyją tym sposobem, to ludzie głębiej czujacy i myślący, nie traktujacy drugiego człowieka jak rubrykę do zatarcia. Do tego moje osobiste spostrzeżenie, dominujący są bardzo często słabymi psychcznie typami, jako, że wiem coś o facetach niewolnikach, mogę z ręką na sercu powiedzieć, że ulegli są naprawdę twardzi, i u nich nie ma odwrotu, a jeśli jest chwila wątpliwości, to jest od razu werbalizowana.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~Alia		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1252</link>

		<dc:creator><![CDATA[~Alia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2016 00:58:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-1252</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1251&quot;&gt;~tosia123&lt;/a&gt;.

Bądź ponad ... jesteś silna bo jesteś uległa - to My dajemy siłę ...pamiętaj o tym. Gdybyś nie chciała wypełniać roli Pan nie byłby Panem. To my wyrażamy zgodę bo ufamy....ale zawsze możemy powiedzieć NIE. Wybrałaś Pana i nie był godny...cóż ... jego strata. To takie proste, że aż niezauważalne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1251">~tosia123</a>.</p>
<p>Bądź ponad &#8230; jesteś silna bo jesteś uległa &#8211; to My dajemy siłę &#8230;pamiętaj o tym. Gdybyś nie chciała wypełniać roli Pan nie byłby Panem. To my wyrażamy zgodę bo ufamy&#8230;.ale zawsze możemy powiedzieć NIE. Wybrałaś Pana i nie był godny&#8230;cóż &#8230; jego strata. To takie proste, że aż niezauważalne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~tosia123		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1251</link>

		<dc:creator><![CDATA[~tosia123]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Aug 2016 06:04:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-1251</guid>

					<description><![CDATA[Sama właśnie przechodze przez ten proces milczenia mojego Pana. Tego najbardziej sie bałam i prosilam żeby mi tylko powiedzial ze to koniec. Ciezko jest sie pogodzic z takim traktowaniem. Nie zaslugujemy na to.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sama właśnie przechodze przez ten proces milczenia mojego Pana. Tego najbardziej sie bałam i prosilam żeby mi tylko powiedzial ze to koniec. Ciezko jest sie pogodzic z takim traktowaniem. Nie zaslugujemy na to.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~Mich		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1250</link>

		<dc:creator><![CDATA[~Mich]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 May 2016 08:54:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-1250</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1247&quot;&gt;~Max Payne&lt;/a&gt;.

I bardzo dobrze Kolega spuentował. Zza szklanego ekranu każdy jest mądry i wydaje się jemu/jej, że bez słowa można znikać. Trudno czasem napisać 1 zdanie-dziękuję, ale nie. Żenada]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1247">~Max Payne</a>.</p>
<p>I bardzo dobrze Kolega spuentował. Zza szklanego ekranu każdy jest mądry i wydaje się jemu/jej, że bez słowa można znikać. Trudno czasem napisać 1 zdanie-dziękuję, ale nie. Żenada</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~pozaciągana		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1249</link>

		<dc:creator><![CDATA[~pozaciągana]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2016 12:44:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-1249</guid>

					<description><![CDATA[W życiu powinno być wszystko, w wirtualiach powinna być przyjemność... nie rozumiem tak mocnych słów o zaangażowaniu,a może inaczej pojmuję tego typu relacje. Chciałam tylko wyrazić swe zastanowienie, niezrozumienie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W życiu powinno być wszystko, w wirtualiach powinna być przyjemność&#8230; nie rozumiem tak mocnych słów o zaangażowaniu,a może inaczej pojmuję tego typu relacje. Chciałam tylko wyrazić swe zastanowienie, niezrozumienie</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~majrowa		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1248</link>

		<dc:creator><![CDATA[~majrowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2016 11:10:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-1248</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1247&quot;&gt;~Max Payne&lt;/a&gt;.

Myślę, że taki apel o kulturę powinien być wygłoszony do każdej ze stron. Dobrze, że napisałeś.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1247">~Max Payne</a>.</p>
<p>Myślę, że taki apel o kulturę powinien być wygłoszony do każdej ze stron. Dobrze, że napisałeś.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~Max Payne		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1247</link>

		<dc:creator><![CDATA[~Max Payne]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Feb 2016 21:16:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-1247</guid>

					<description><![CDATA[Apel do uległych...
Musze przyznać ze po przeczytaniu postu &quot;do dominujących&quot; gdzieś się we mnie zagotowało. Wiem, że wsadzam kij w mrowisko, ale zaryzykuje. Co do zasady tego, że powinno umieć sobie grzecznie podziękować nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, lecz miłe uległe panie, TO DZIAŁA W DWIE STRONY. Oczywiście nie chce tu generalizować że wszyscy dominujący i wszystkie uległe postępują niewłaściwie ale w dużej części przypadków tak właśnie jest. Pseudo dominujący i uległe nazywając się dumnie Panami i sukami maja absolutnie za nic całą nie tylko &quot;niepisana etykietę&quot; klimatu ale i elementarne podstawy wychowania. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło, czy pan siwy, czy po prostu okazje na darmowy seks, w którym można pozwolić sobie na więcej? W przypadku opisywanym przez nieznajoma uległa sprawa jest o tyle gorsza ze wszystko dzieje się w trakcie związku/relacji/więzi/znajomości i takie odejście dominującego z dnia na dzień bez słowa jest niepoważne i słabe, bo faktycznie sieje ogromne spustoszenie w psychice uległej. Najgorsze ze robi to z premedytacja. 
Ze swojej strony mogę tylko zwrócić się z prośba do uległych, które na etapie poszukiwań/początkującej znajomości potrafią nawiać bez słowa. Faktyczny przypadek z życia wzięty, to półroczne &quot;składanie&quot; psychicznie uległej po jej pierwszym &quot;panu&quot; (o ile panem w ogóle można go nazwać po tym co jej zafundował). Poświęcasz ogrom siebie, czasu, cierpliwości, tłumacząc dając bezpieczeństwo i czułość. Rozmawiając, oczyszczając pole ze złych emocji, zdejmując poszczególne bariery i blokady. Zablokowana była mocno, mimo wszystko nadal chciała iść zgodnie z kierunkiem swojej natury. Kiedy już się wydawało wszystko jest na dobrej drodze... następuje cisza... jeden mail, drugi, piąty.. kolejny.. smsy zostają bez odpowiedzi, telefon zaczyna milczeć.. &quot;Pewnie się coś stało, wypadek jakiś&quot; bo takie są pierwsze myśli. Lecz szok przychodzi później kiedy ta uległa jednak ma się całkiem dobrze, przy innym Panu. I niech tak będzie, niech będzie szczęśliwa, tylko do cholery jasnej czy naprawdę nie potrafi wydusić z siebie kilku slow na &quot;nie do zobaczenia&quot;? Gdzie są resztki kultury osobistej, poczucia zaufania i bezpieczeństwa? Czyż to nie wypadałoby grzecznie podziękować i pożegnać się? Czy wolicie zostawić tak Pana być może z zemsty za poprzedniego &quot;niech się poczuje tak samo&quot;. Podobnie jest w chwili wymiany zdjęć. Oczywistym jest ze pod względem wizualnym musi tez być pewne dopasowanie, żeby dać szanse zaistnieć &quot;tej chemii&quot; - i czy to jest coś złego napisać &quot;nie jesteś w moim typie, kończymy znajomość bo i tak z tego nic nie będzie&quot;? A nie znów cisza, głupie wymówki i cisza... Ogarnijcie się na tym etapie poszukiwań, który dla każdego z nas jest mozolnym i trudnym procesem weryfikacji.. Każdy z nas musi przejść przez sito pytań i odpowiedzi a na końcu serwujecie takie coś? szanujmy się. Jesteśmy tylko ludźmi, w pierwszym zdaniu i mailu nikt nie jest ani Panem ani suka. Szanse są wyrównane, bo to uległa wybiera swojego Pana, a Pan wybiera swoją uległą.. wiec skoro oczekuje od niego szacunku i zrozumienia tu i teraz i przez całe życie, to niech sama tez go na początku zaoferuje.. Czy to tak wiele...?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Apel do uległych&#8230;<br />
Musze przyznać ze po przeczytaniu postu &#8222;do dominujących&#8221; gdzieś się we mnie zagotowało. Wiem, że wsadzam kij w mrowisko, ale zaryzykuje. Co do zasady tego, że powinno umieć sobie grzecznie podziękować nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, lecz miłe uległe panie, TO DZIAŁA W DWIE STRONY. Oczywiście nie chce tu generalizować że wszyscy dominujący i wszystkie uległe postępują niewłaściwie ale w dużej części przypadków tak właśnie jest. Pseudo dominujący i uległe nazywając się dumnie Panami i sukami maja absolutnie za nic całą nie tylko &#8222;niepisana etykietę&#8221; klimatu ale i elementarne podstawy wychowania. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło, czy pan siwy, czy po prostu okazje na darmowy seks, w którym można pozwolić sobie na więcej? W przypadku opisywanym przez nieznajoma uległa sprawa jest o tyle gorsza ze wszystko dzieje się w trakcie związku/relacji/więzi/znajomości i takie odejście dominującego z dnia na dzień bez słowa jest niepoważne i słabe, bo faktycznie sieje ogromne spustoszenie w psychice uległej. Najgorsze ze robi to z premedytacja.<br />
Ze swojej strony mogę tylko zwrócić się z prośba do uległych, które na etapie poszukiwań/początkującej znajomości potrafią nawiać bez słowa. Faktyczny przypadek z życia wzięty, to półroczne &#8222;składanie&#8221; psychicznie uległej po jej pierwszym &#8222;panu&#8221; (o ile panem w ogóle można go nazwać po tym co jej zafundował). Poświęcasz ogrom siebie, czasu, cierpliwości, tłumacząc dając bezpieczeństwo i czułość. Rozmawiając, oczyszczając pole ze złych emocji, zdejmując poszczególne bariery i blokady. Zablokowana była mocno, mimo wszystko nadal chciała iść zgodnie z kierunkiem swojej natury. Kiedy już się wydawało wszystko jest na dobrej drodze&#8230; następuje cisza&#8230; jeden mail, drugi, piąty.. kolejny.. smsy zostają bez odpowiedzi, telefon zaczyna milczeć.. &#8222;Pewnie się coś stało, wypadek jakiś&#8221; bo takie są pierwsze myśli. Lecz szok przychodzi później kiedy ta uległa jednak ma się całkiem dobrze, przy innym Panu. I niech tak będzie, niech będzie szczęśliwa, tylko do cholery jasnej czy naprawdę nie potrafi wydusić z siebie kilku slow na &#8222;nie do zobaczenia&#8221;? Gdzie są resztki kultury osobistej, poczucia zaufania i bezpieczeństwa? Czyż to nie wypadałoby grzecznie podziękować i pożegnać się? Czy wolicie zostawić tak Pana być może z zemsty za poprzedniego &#8222;niech się poczuje tak samo&#8221;. Podobnie jest w chwili wymiany zdjęć. Oczywistym jest ze pod względem wizualnym musi tez być pewne dopasowanie, żeby dać szanse zaistnieć &#8222;tej chemii&#8221; &#8211; i czy to jest coś złego napisać &#8222;nie jesteś w moim typie, kończymy znajomość bo i tak z tego nic nie będzie&#8221;? A nie znów cisza, głupie wymówki i cisza&#8230; Ogarnijcie się na tym etapie poszukiwań, który dla każdego z nas jest mozolnym i trudnym procesem weryfikacji.. Każdy z nas musi przejść przez sito pytań i odpowiedzi a na końcu serwujecie takie coś? szanujmy się. Jesteśmy tylko ludźmi, w pierwszym zdaniu i mailu nikt nie jest ani Panem ani suka. Szanse są wyrównane, bo to uległa wybiera swojego Pana, a Pan wybiera swoją uległą.. wiec skoro oczekuje od niego szacunku i zrozumienia tu i teraz i przez całe życie, to niech sama tez go na początku zaoferuje.. Czy to tak wiele&#8230;?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~Panna_Nikt		</title>
		<link>http://madrypan.pl/odezwa-do-dominujacych/#comment-1246</link>

		<dc:creator><![CDATA[~Panna_Nikt]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2016 20:36:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=568#comment-1246</guid>

					<description><![CDATA[Chyba tak poznaje sie klase czlowieka. Nie jak zaczyna tylko jak konczy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba tak poznaje sie klase czlowieka. Nie jak zaczyna tylko jak konczy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
