<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tęsknota za su &#8211; Mądry Pan &#8211; blog bdsm</title>
	<atom:link href="http://madrypan.pl/tag/tesknota-za-su/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://madrypan.pl</link>
	<description>Uległość... Posłuszeństwo... Więź...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 May 2015 10:05:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://madrypan.pl/wp-content/uploads/2017/12/cropped-cropped-cropped-2-1-32x32.jpg</url>
	<title>tęsknota za su &#8211; Mądry Pan &#8211; blog bdsm</title>
	<link>http://madrypan.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pewien piątkowy wieczór – część 2</title>
		<link>http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-2/</link>
					<comments>http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Madry_Pan]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 May 2015 10:05:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[tęsknota za su]]></category>
		<category><![CDATA[używanie su]]></category>
		<category><![CDATA[używanie uległej]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta su]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta uległej]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z suczką]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=225</guid>

					<description><![CDATA[Gdy się zatrzymałem przed lustrem ona dopiero po chwili zorientowała się nad nowymi możliwościami jakie przed nią się otwierają. Zaczęła patrzeć na siebie liżącą penisa swojego Pana, śledzić ruch swojego języka i ust. Zaczęła wkładać męskość bardzo głęboko, dotykając prawie nosem mojego podbrzusza i z lubością obserwować siebie w takiej <a class="mh-excerpt-more" href="http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-2/" title="Pewien piątkowy wieczór – część 2">[...]</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Gdy się zatrzymałem przed lustrem ona dopiero po chwili zorientowała się nad nowymi możliwościami jakie przed nią się otwierają. Zaczęła patrzeć na siebie liżącą penisa swojego Pana, śledzić ruch swojego języka i ust. Zaczęła wkładać męskość bardzo głęboko, dotykając prawie nosem mojego podbrzusza i z lubością obserwować siebie w takiej pozycji, by za chwilę powoli go wysuwać z ust i widzieć jak pojawia się go coraz więcej. Jedna jej dłoń była na moich pośladkach, druga pieściła jądra i kawałek ciała za nimi. By dać jej więcej wrażeń złapałem ją za włosy i zacząłem wsuwać i wysuwać penisa z jej ust – teraz mogła obserwować jak jest po prostu używana rzez swojego Właściciela. Najpierw wkładałem go dość wolno i do połowy jego długości, by z czasem przyspieszyć tempo i wkładać go coraz głębiej. Su w końcu spojrzała w górę na mnie, zobaczyłem w jej oczach zadowolenie. Wysunąłem się z jej ust i powiedziałem aby zdjęła spodnie i bluzkę się, a sam poszedłem do pokoju by całkowicie się rozebrać.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Wróciłem do niej za chwilę nagi, z ruszającym się na boki twardym i wciąż niezaspokojonym penisem. Ona w tym czasie wciąż stojąc przed lustrem (już tylko w bieliźnie jak kazałem) zaczęła układać i upinać włosy w kok tak jak lubię, by mieć odsłoniętą szyję i kark. Przez chwilę przyglądałem się jej po czym gdy mnie zobaczyła spojrzała na mnie i zlustrowała od góry do dołu moją nagość. Kazałem jej przyjechać w białym komplecie bielizny, ale gdy przyjrzałem się jej majtkom i stanikowi okazało się że są białe, ale z małymi czerwonymi kropeczkami. Spytałem czemu bielizna nie jest całkowicie biała i dostałem odpowiedź że… nie ma całego białego kompletu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przez chwilę zastanowiłem się czy nie ukarać jej za niedokładne wykonanie polecenia, ale uznałem że wolę biały komplet w czerwone kropeczki niż czysty biały stanik i majtki ale nie będące kompletem. Gdy ona wciąż upinała włosy podszedłem do niej i zsunąłem ramiączka biustonosza z jej barków, po czym stanąłem za nią i rozpiąłem zapięcie. Na chwilę opuściła dłonie w dół bym mógł zdjąć stanik, po czym wróciła do upinania włosów, patrząc w lustrze na moje odbicie. I zobaczyła jak staje za nią, przytulam mój ciepły tors do jej pleców a moje dłonie obejmują jej piersi. Przerwała układanie włosów i spojrzała na swoje odbicie w lustrze, jej wzrok powędrował na moje dłonie ściskające i masujące jej ciało. Jej piersi są odrobinę mniejsze niż moje dłonie, zatem spokojnie mogę je objąć całe i pieścić całą ich powierzchnię. Przez chwilę przyglądałem się spojrzeniu mojej su, potem sam powędrowałem wzrokiem na moje dłonie. Teraz drażniły twarde sutki, rolując je między palcem wskazującym i środkowym, lekko ciągnąc aż do granicy bólu przy którym su wypinała lekko tyłeczek w moją stronę wbijając się w moje biodra. Powtórzyłem tę pieszczotę kilka razy i poczułem dłonie su na moich lędźwiach, potem na pośladkach. Zacząłem całować jej szyję, lizać ucho, przygryzać kark. Jej biodra zaczęły kołysać się i robić kółeczka wraz ze wzrostem intensywności bodźców jakie dzięki mnie odbierała. Przerwałem tę pieszczotę i znowu stanąłem z boku, widząc jej rozczarowane spojrzenie wyrażające niezadowolenie z faktu że już nie może czuć swojego Pana. Wróciła do układania włosów a ja patrzyłem na jej profil, piersi lekko podniesione do góry wraz z rękami, brzuszek, pośladki opinane przez białe figi z czerwonymi kropeczkami, nogi i stopy, na których też miała french. Podszedłem do niej i zacząłem wodzić dłonią po plecach, potem po brzuszku, następnie złapałem w prawą dłoń przód jej majtek, w lewą tył i lekko podciągnąłem powolnym ruchem do góry, patrząc jak wchodzą między jej wargi sromowe i pośladki.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Ciągnąłem aż do momentu, w którym usłyszałem syk bólu i grymas temu towarzyszący na twarzy su. Wtedy przestałem ciągnąć w górę a zacząłem zsuwać je w dół, zdejmując je z niej całkowicie. Wziąłem bieliznę w ręce i obejrzałem środek, widząc i czując pod palcami wilgoć jaka na nich została. Spojrzałem na sunię, która właśnie skończyła robić kok z włosów i stała trzymając niewinnie dłonie za plecami przyglądając się co robię z jej bielizną, czasem kierując wzrok w dół na mojego sterczącego penisa. Odłożyłem majtki na blat i podszedłem do su, znowu stanąłem za nią a ona już nauczona automatycznie ułożyła ręce i dłonie a wzdłuż ciała. Zacząłem ściskać i gładzić jej pośladki, rozszerzyłem je i włożyłem ciepłą męskość między jej uda. Poczułem wilgoć rozsmarowującą się na niej i ciche westchnięcie mojej uległej. Spojrzałem w lustro najpierw na jej buzie, a potem powędrowałem oczami za jej wzrokiem i zobaczyłem że przygląda się czerwonej główce wystającej spomiędzy jej ud. Kilka razy cofnąłem i ponownie przesunąłem do przodu biodra, powodując bardzo przyjemne odczucie ślizgania się penisa między jej wargami sromowymi i pojawianie się główki między udami. Zatrzymałem się między jej udami i szepnąłem jej do ucha „Dotknij i przyciśnij”, by za chwilę już poczuć i zobaczyć w lustrze jak palcami przyciska nabrzmiały żołądź do swojej cipki, wykonując nim małe okrężne ruchy na swojej łechtaczce. Czasem jej palce przyjemnie drażniły wędzidełko, powodując dodatkowe doznania. Lekko przymrużyła oczy i zaczęła wzdychać, a ja ponownie zacząłem ruszać biodrami. Za każdym razem moja mokra od jej soków główka trafiała na jej dłoń, która przyciskała ją do swojej łechtaczki. Zapragnąłem poczuć ciepło na całym penisie więc złapałem su za kark i pchnąłem go zdecydowanie w dół. Su zgięła się w pół a ja złapałem penisa w dłoń i zacząłem wodzić główką między jej wargami, czasem celowo uderzając nim kilka razy łechtaczkę. Nagle jednym głębokim ruchem zanurzyłem się w niej i usłyszałem głęboki jęk zadowolenia…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Wiedziałem że tego właśnie pragnęła a nawet potrzebowała, więc nie wysuwałem się z pierwszego pchnięcia tylko delektowałem ciepłej jej wnętrza oraz tym jak wspaniale mnie opina w środku. Dałem jej kilka klapsów, po czym złapałem za odsłonięty kark i zacząłem mocno i rytmicznie pieprzyć ją. Su najpierw trzymała dłonie oparte o kolana, ale siła pchnięć i pozycja w jakiej się znajdowała były zbyt wymagające dla takiego ułożenia, więc złapała się drzwi szafy z lustrem i pojękując przyjmowała kolejne pchnięcia. Mocno prawą dłonią ściskałem jej kark, lewą położyłem na biodrze. Słyszałem odgłos jąder uderzających o jej cipkę i wzgórek łonowy. Po paru minutach szybkiego i mocnego używania miałem ochotę pobawić się z su. Wyszedłem z niej (penis był całkowicie mokry od jej soków) i znowu wziąłem penisa w dłoń i zacząłem drażnić główką jej wargi sromowe, łechtaczkę, czasem kakaowe oczko. W końcu przestałem to robić i wydałem krótkie polecenie „Nabij się i ruszaj się na nim”. Su skierowała dłoń w stronę mojej męskości by ją złapać i nakierować na wejście, jednak dostała siarczystego klapsa na którego zareagowała jękiem bólu i usłyszała „Bez używania dłoni”. Spojrzałem w dół na jej czerwony pośladek oraz na biodra, które zaczęły krążyć w poszukiwaniu mojego penisa. Widziałem jak czuje go na wargach, potem na udzie aż w końcu trafiła i powoli nadziała się na niego, by za chwilę zacząć ruszać się do przodu i tyłu na nim. Znowu zaczęła cicho jęczeć i wzdychać, a ja tylko stałem i delektowałem się widokiem. Podrapałem ją lekko po plecach (bardzo to lubi), zostawiając czerwone smugi śladów po paznokciach.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Zauważyłem, że czerwony ślad na pośladku po ostatnim klapsie na lewym pośladku zanika i pomyślałem że tak przecież być nie może <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dostała kolejne dwa siarczyste uderzenia na co zareagowała jękiem i … przyspieszeniem nadziewania się na penisa Pana. Nie miałem dość zabawy z sunią więc powoli odsunąłem się od niej na odległość ok. 10 cm, co zaowocowało tym że su powiedziała w żartobliwie-narzekającym tobie „Ale Panie, nie odsuwaj się ode mnie” i cofnęła się szukając mojego gorącego i twardego korzenia. Ja tylko się uśmiechnąłem i zrobiłem krok do przodu, mocno wchodząc w rozgrzany kobiecy środek. Wykonałem parę ruchów, wyszedłem z niej i znowu złapałem ją za kark prowadząc do kuchni, gdzie pchnąłem ją na blat. Jej dłonie skierowałem na plecy gdzie przytrzymałem je obie lewą ręką, prawą złapałem za kark i ruchami bioder nakierowałem penisa na jej cieplutką szparkę. Mocne pchnięcie i już byłem w niej od razu mocno używając. Teraz jęczała znacznie głośniej, być może czując moją siłę przyciskającą ją do blatu, czując jak jest unieruchomiona, używana, bezbronna i poddana. Znowu stała lekko na palcach a ja mocno i energicznie wchodziłem w nią. Po kilku chwilach puściłem jej kark i złapałem za jej włosy w koku, odciągając głowę od blatu. Zmieniło to modulację jej jęków, były bardziej gardłowe i zmysłowe gdy nadal w nią wchodziłem. Chciałem posłuchać ich w pełnej krasie więc puściłem włosy i sięgnąłem dłonią do jej łechtaczki. Była duża, śliska i od razu świetnie odnalazła się między moimi palcami. Pochylony do przodu z mniejszym zakresem wykonywania ruchów biodrami zacząłem drażnić jej nabrzmiały guziczek. Od razu usłyszałem znajome jęki zwiastujące duże podniecenie, przybierały na sile i wiedziałem że niedługo moja sunia dojdzie.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Chciałem dać jej przyjemność za jej oddanie swojemu Panu tego wieczoru, chciałem poczuć skurcze pochwy na swoim penisie, chciałem zaspokoić swoją uległą… Jeszcze kilka ruchów i usłyszałem pytanie zadawane łamiącym się głosem „Panie czy mogę dojść?”. Jak zawsze grzecznie się pytała o pozwolenie, wystarczyło więc tylko moje krótkie „Możesz” oraz środkowy palec nadal drażniący jej łechtaczkę by usłyszeć drugi tego wieczoru jęk „Oooo Panie..!!!”. Zauważyłem że trudniej jest mi się w nią wpychać z powodu jej skurczów, że muszę ją mocniej trzymać za dłonie na plecach by mi nie uciekła – więc dłoń z łechtaczki w połowie jej orgazmu powędrowała znowu na jej kark by ją docisnąć. Po chwili zmniejszyłem tempo i patrzyłem jak su zwalnia i normuje oddech, ciągle jeszcze mając drobne drgania ciała po orgazmie. Po chwili wysunąłem się z niej i wiedziałem że teraz ja mam ochotę na orgazm. Celowo 2 tygodnie nie masturbowałem się czekając na przyjazd mojej uległej bo miałem zamiar zrobić jej coś, czego wiedziałem że jeszcze nigdy w swoim życiu nie przeżyła. Puściłem jej ręce na plecach i trzymając za kark podniosłem z blatu i przycisnąłem w dół by klęknęła przede mną. Jej kolana spoczęły na chłodnych płytkach kuchni a penis momentalnie znalazł się w jej ustach. Wiedziałem że smakuje teraz sama siebie, obserwowałem jak łapczywie będąc podnieconą liże i ssie męskość swojego Właściciela. Po chwili takich pieszczot złapałem za jej głowę i zacząłem energicznie i głęboko wsuwać twardy organ w jej usta, czując na żołędziu gardło. Co kilka pchnięć wyciągałem go całego by mogła zaczerpnąć więcej powietrza i jednocześnie uspokoić ewentualny odruch wymiotny, po czym znowu pakowałem go w jej słodkie usteczka i mocno używałem. Gdy byłem już blisko wyciągnąłem go z jej ust, złapałem w dłoń i zacząłem mocno i szybko masturbować go.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Był twardy, gorący i śliski od śliny. Lewą dłonią złapałem ją za włosy i lekko odchyliłem głowę do tyłu. Patrzyła mi w oczy a mój orgazm z nabrzmiałego i twardego penisa nadchodził bardzo szybko. Powiedziałem „Zamknij oczy” i już za chwilę dałem ujście dwóm tygodniom zbieranej spermy prosto na jej twarz. Patrzyłem jak jedna smuga za drugą lądują na jej twarzy – pierwsza na czole i częściowo na włosach, druga na lewej powiece – zrobiłem ruch dłonią i skierowałem penisa na czoło gdzie trafiła następna salwa, potem na prawy policzek, następna na lekko rozchylone usta… Ruszałem dłonią czując orgazm i jednocześnie obserwując jak dekoruję twarz mojej su, jak moje nasienie przyozdabia ją… Gdy wycisnąłem ostatnie krople poczułem ziemisty zapach moich soków, przyglądałem się buzi klęczącej przede mną kobiety jednocześnie wkładając mojego wciąż twardego i ciepłego penisa w jej usta by go dokładnie wyssała i wyczyściła. Pierwszy raz w życiu czuła na swojej twarzy męskie nasienie, które starłem palcami z jej powiek by mogła otworzyć oczy. Spojrzała na mnie i uśmiechnęła się, a ja gładziłem ją kciukiem po policzku wilgotnym od moich soków. Poszedłem po telefon by zrobić na pamiątkę kilka zdjęć, a następnie powiedziałem aby poszła do lustra i przyjrzała się sobie. Ochoczo wstała z klęczek i pobiegła do przedpokoju, oglądając się w lustrze i uśmiechając się do siebie. Grzecznie nie robiła nic z moim nasieniem, czekając aż pozwolę jej je zebrać na palec i zlizać…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><strong><i>Tekst jest własnością autora. Wszelkie próby kopiowania i publikowania jako własne &#8211; są zabronione.</i></strong></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pewien piątkowy wieczór &#8211; część 1</title>
		<link>http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-1/</link>
					<comments>http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Madry_Pan]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 May 2015 13:14:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[tęsknota za su]]></category>
		<category><![CDATA[używanie su]]></category>
		<category><![CDATA[używanie uległej]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta su]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta uległej]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy z suczką]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://madrypan.blog.pl/?p=219</guid>

					<description><![CDATA[W piątek moja su pracowała do 15:00, po czym miała bez wracania do domu wsiąść w busa i być u mnie o 18:00. Kazałem jej wziąć z domu do pracy kulki gejszy (dwie kulki połączone sznurkiem) i dokładnie o 14:00 włożyć je w siebie. Zadanie wykonała jak zwykle dokładnie i <a class="mh-excerpt-more" href="http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-1/" title="Pewien piątkowy wieczór &#8211; część 1">[...]</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">W piątek moja su pracowała do 15:00, po czym miała bez wracania do domu wsiąść w busa i być u mnie o 18:00. Kazałem jej wziąć z domu do pracy kulki gejszy (dwie kulki połączone sznurkiem) i dokładnie o 14:00 włożyć je w siebie. Zadanie wykonała jak zwykle dokładnie i punktualnie i już o 14:06 widziałem zdjęcia dokumentujące wykonanie polecenia. Wiedziała że mam na nią ogromną ochotę, bo od paru dni chodziła za mną potrzeba ostrego i zachłannego seksu. Pisałem jej o tym w sms, że strasznie jej pragnę i że będzie mocno używana.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Odebrałem ją z dworca po 18:00 jak zawsze namiętnie całując, łapczywie wpijając się w jej miękkie usta dając jej odczuć jak bardzo mi jej brakowało i jak bardzo pragnę ją posiąść. Trzymając się za rękę poszliśmy do samochodu, w którym zdążyła tylko usiąść i od razu padło polecenie „Rozepnij spodnie”. Spytała zdziwiona czy może chociaż zapiąć pas, na co w ostrym tonie powiedziałem „Nie. Zrób co kazałem” i odpaliłem silnik. Zdziwiona ale z lekkim uśmiechem rozpięła 3 guziki w spodniach i spojrzała na mnie wyczekująco. „Zapnij pas” usłyszała i posłusznie wykonała polecenie, ja w tym czasie wyjechałem z parkingu. Prawa dłoń parę sekund później znalazła się pod jej spodniami i majtkami, błogo uśmiechnąłem się na odczucie którego doświadczyły moje palce, a mianowicie mokrej, lekko nabrzmiałej cipki, jedwabistych warg sromowych między którymi moje palce ślizgały się gdy je dotykałem. Sięgnąłem głębiej nie przestając prowadzić samochodu (piękno automatycznej skrzyni biegów, wystarczy jedna ręka do panowania nad autem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) i odnalazłem wejście do jej szparki .Wsunąłem w nią koniuszek środkowego palca (była bardzo śliska oraz lekko ciasna) i wyczułem obok niego sznurek od kulek. Złapałem go i kilka razy pociągnąłem (co powoduje przemieszczenie się kulek w kierunku wyjścia z cipki a potem ich powrót w poprzednią pozycję), na co odpowiedzią były szybsze westchnięcia mojej su, która siedziała cichutko i tylko odczuwała to co robi z nią jej Pan. Byłem środku miasta w połowie drogi do mieszkania, gdy uznałem że czas sprawdzić jak bardzo jest podniecona moja sunia. Zostawiłem jej szparkę i sznurek by skierować śliskie palce do dość nabrzmiałej już łechtaczki. Wskazującym i serdecznym podciągnąłem fałdki a środkowym zacząłem dość mocno przyciskać jej łechtaczkę, wykonywać okrężne ruchy na niej nie odrywając jednocześnie wzroku od drogi i innych samochodów. Efektem mojego dotyku i pieszczot od razu były ciche jęki i silny rumieniec na twarzy, jaki zobaczyłem spoglądając na moją uległą. Wróciłem wzrokiem do drogi i zobaczyłem, że z prawej strony będę mijał autobus. Uśmiechnąłem się w myślach, bo wiedziałem że su też go pewnie zobaczyła i zastanawiała się co zrobię – czy mam w planach może zrównanie się prędkością z autobusem by nieświadomi pasażerowie byli świadkami tego co z nią robię?. Ale ja tylko przyspieszyłem pracę palca, efektem czego były jeszcze głębsze westchnięcia. Pasażerowie autobusu mieli zapewne ciekawy widok, jednak krótkotrwały bo przejechałem obok nich w dość szybkim tempie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Po chwili wjeżdżałem już w moją osiedlową uliczkę i uznałem że czas sprawdzić czy su dojdzie. Przycisnąłem jej łechtaczkę jeszcze mocniej, trącając ją ciągle środkowym palcem z dołu do góry. Su spojrzała przez okno i zobaczyła obok idących po chodniku ludzi, ok. 2 metry od nas. Powiedziała „Nie dojdę Panie” ale ja tylko uśmiechnąłem się i zacząłem ją jeszcze bardziej intensywnie dotykać. Po ok. 4-5 sekundach usłyszałem jej przeciągły jęk i słowa „Oooo Panieee” i lekkie skurcze wokół łechtaczki. Wyjąłem za chwilę dłoń z jej spodni i zacząłem parkować. Su w tym czasie lekko odurzona zaczęła zapinać guziki, a ja uważałem by nie dotykać niczego palcami prawej dłoni mokrymi od soczków mojej własności bo miałem co do nich plan. Wyszedłem z auta i poczekałem chwilę na su, która powolnym krokiem jakby dopiero co budząc się  podeszła do mnie i weszliśmy do klatki. Zawsze idę na górę za nią by móc podziwiać jej zgrabne pośladki, które dają mi zawsze tyle przyjemności w dotyku… Na klatce na półpiętrze zatrzymałem ją, obróciłem i bez słów włożyłem dwa palce prawej dłoni do jej ust – wskazujący i środkowy, oba wilgotne od jej soków. Patrzyła mi w oczy zlizując z nich siebie, czułem jej ciepły język wokół nich. Włożyłem je głębiej i poczułem jej gardło a między palcami jej zwinny język. Wyjąłem zadowolony palce i włożyłem do swoich ust. Poczułem znajomy smak kobiecości mojej su, delikatny i prawie nieuchwytny bo zlizany w większości przez nią. „Na górę” padła moja komenda i sunia grzecznie zaczęła wchodzić wyżej. </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Otworzyłem drzwi, weszliśmy i ona jak zwykle grzecznie czekała aż zdejmę kurtkę i buty, po czym sama zrobiła to samo. Ledwie zdążyła się wyprostować po schyleniu się by zdjąć buty a moje usta od razu mocno do niej przywarły. Złapałem ją za kark i głęboko pocałowałem, czując i słysząc jęk stłumiony przez moje usta. Smakowała odrobinę truskawkową pomadką do ust, wargi jak zwykle miękkie, język ciepły i .. uległy, poddający się mojemu. Zacząłem ssać mocno jej dolną wargę, lekko przygryzać i w tym samym czasie rozpinałem guziki jej spodni. Wpijała się w moje usta pokazując mi swoje pożądanie i tęsknotę, obejmując mnie za szyję. Gdy trzy guziki były odpięte gwałtownie przerwałem pocałunek, obróciłem ją tyłem do mnie i pchnąłem w stronę drzwi wejściowych. Oparła się o nie czołem, czując jak zsuwam z niej spodnie wraz z bielizną. Gdy znalazły się na wysokości jej kolan złapałem za jej dłonie i podnosząc je do góry przycisnąłem do drzwi. Bez słów zrozumiała że ma je tam trzymać &#8211; wtedy zauważyłem że jej francuski manicure ładnie kontrastuje z brązem drzwi wejściowych. Wiedziała że lubię naturalne kolory lakieru na paznokciach lub właśnie frencz. Skierowałem dłonie na jej pośladki, ścisnąłem je oba raz, drugi, trzeci.. Dałem średnio mocnego klapsa w prawy pośladek, potem to samo w lewy. Prawie od razu lekko się zaróżowiły, a potem zmieniła skóra w miejscu uderzenia kolor na jasnoczerwony. Sięgnąłem niżej i chwyciłem pasek od kulek. Poczułem że jest cały mokry – pociągnąłem go i jak zwykle poczułem lekki opór gdy pierwsza kulka miała wyjść. Odrobina więcej siły i z cichym jęknięciem mojej su kulka wyszła, za chwilę druga zrobiła to samo. Podniosłem je do swojej twarzy i przyjrzałem się im – druga, ta która była głębiej jak zwykłe w prawie połowie była pokryta gęstym białym soczkiem. Przez chwilę oglądałem obie kulki (w kolorze złotym) lśniące od soków. Lewą dłonią chwyciłem su za włosy i pociągnąłem do siebie, co spowodowało zamierzony przeze mnie efekt – ciche westchnięcie i otworzenie ust. Tego właśnie chciałem – od razu bez słów włożyłem między jej wargi kulkę z białymi sokami i zamknąłem jej usta. Jedną kulkę miała na języku, drugą wiszącą przy brodzie. Stała teraz wypięta z opuszczonymi spodniami, mokra i czekająca co jej Pan zrobi z nią za chwilę. Zapewne poczuła już swój smak w ustach, nie wiedziała tylko że za chwilę poczuje też mnie w sobie. Rozpiąłem pasek, rozsunąłem rozporek i opuściłem spodnie razem z bokserkami do połowy ud. </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Penis od dawna już sterczał (w sumie od momentu, gdy w samochodzie włożyłem dłoń w miękką i wilgotną cipkę mojej własności) – chwyciłem go i przesunąłem bordową główką między jej wargami z góry na dół i z powrotem, kończąc ten drugi ruch mocnym pchnięciem i wejściem w jej pochwę. Zarejestrowałem w tym momencie dwie rzeczy – jej stłumiony jęk za zamkniętymi ustami oraz wspaniałe ciepło i wilgoć jej wnętrza. Prawą ręką złapałem ją za biodro, a lewą przycisnąłem jej głowę policzkiem do drzwi mocno ją tam przytrzymując. Od razu zacząłem wykonywać silne i głębokie pchnięcia, byłem bardzo podniecony, silnie pożądałem mojej uległej kobiety. W końcu miałem ją przy sobie, a dokładniej ujmując byłem w niej tak jak tego chciałem od prawie tygodnia. Przyspieszyłem ruchy słysząc charakterystyczny odgłos wydawany przez moje biodra uderzające w jej pośladki. Spojrzałem w dół lekko z boku i zobaczyłem jak su stoi na palcach by dorównać mi w kwestii kąta wejścia penisa w nią. Jest niższa ode mnie o 15 cm ale stara się zawsze to nadrobić dla mojej (i pewnie także swojej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) wygody, czucia mnie i siły odbioru doznań. Spojrzałem na jej twarz, właściwie na profil który był widoczny spod burzy czarnych kręconych włosów: zamknięte oczy, różowe, prawie czerwone policzki, mocno zaciśnięte usta z których wystaje biały sznurek i złota kulka, głęboki i urywany oddech przez nos. Wciąż mocno wpychałem się w nią, za każdym razem do końca – jakby przez te ruchy uwalniałem nagromadzoną żądzę i potrzebę. Nagle usłyszałem (a skoro ja to i su) odgłosy kroków na klatce. Dwie osoby wchodziły i rozmawiały ze sobą, nieświadome że ok. metr od nich za drzwiami uległa suczka jest mocno pieprzona przez swojego Właściciela. Po kilku minutach gdy poczułem że jestem blisko wyszedłem z niej i lekko odsunąłem się od mojej su, puszczając jej głowę i uwolnioną dłonią zacząłem dawać jej bardziej niż średnio mocne klapsy na oba pośladki. Patrzyłem to raz na jej pupę raz na swojego mocno czerwonego penisa, błyszczącego od soków i śluzu mojej uległej. Zacząłem go ponownie w nią wkładać, ale tym razem powolnymi aczkolwiek głębokimi ruchami, delektując się widokiem znikającej męskości w jej ciepłym rozgrzanym wnętrzu i za chwilę jakie to uczucie, gdy jej usta obejmują moją męskość – znowu mocno pociągnąłem za włosy moją su i wyjąłem kulkę z jej ust. Obejrzałem ją dokładnie i po jej sokach i białym gęstym nie było już śladu. Włożyłem je ponownie w jej cipkę, weszły od razu bez najmniejszego problemu, po włożeniu drugiej dopchnąłem ją w środku palcem by weszła jak najdalej i znowu z zadowoleniem złapałem za wystający sznureczek i zacząłem go ciągnąć krótkimi ruchami. Usłyszałem charakterystyczny cichy i przytłumiony dźwięk uderzających o siebie kulek. </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium">Złapałem moją su za kark i odwróciłem ja do siebie, mocno wpijając w nią swoje usta. Była łapczywa, zachłanna, widziałem i czułem przez ten pocałunek jak bardzo jest rozpalona, jednocześnie dłońmi ściskałem jej małe i jędrne pośladki. W myślach zarejestrowałem że pewnie znowu musi stać na palcach bo ja tylko lekko pochyliłem kark. Odciągnąłem jej głowę i spojrzałem w jej oczy – błyszczały, usta lekko otwarte, głęboki oddech. Przycisnąłem ją za kark do dołu i zrozumiała co ma zrobić. Ładnie uklęknęła przed swoim Panem i za chwilę mój mokry penis zniknął w jej ustach. Pierwszy dotyk jej warg i ciepłego gardła jest zawsze niezwykle przyjemny – patrzyłem z dołu jak moja męskość znika w niej, jak jej usta łagodnie acz namiętnie go połykają. Spojrzała w górę i zobaczyła mój uśmiech, uwielbiam patrzeć w jej oczy gdy pieści mojego penisa, mieć z nią wtedy kontakt wzrokowy. Zacząłem powoli cofać się a moja su zaskoczona zaczęła na kolanach ze spodniami opuszczonymi tuż przed udami iść za mną starając się nie wypuścić mojej nabrzmiałej i twardej męskości z ust. Cofałem się by stanąć koło lustra na szafie i obrócić tak, by sunia mogła lizać mnie i jednocześnie widzieć swoje odbicie i to co robi…</span></p>
<p><span style="font-size: medium">Tyle w pierwszej części, dokończenie za parę dni. </span></p>
<p style="text-align: justify"><strong><i>Tekst jest własnością autora. Wszelkie próby kopiowania i publikowania jako własne &#8211; są zabronione.</i></strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://madrypan.pl/pewien-piatkowy-wieczor-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
