Wciąż szukam su

Ten post już kiedyś był publikowany, ale że nic się w tej sprawie nie zmieniło to zamieszczam go ponownie 🙂

Jestem pogodnym, sympatycznym, erotycznie wyrafinowanym, interesującym mężczyzną, który potrafi sprawić aby seks stał się dla uległej grzechu wart, wyzwalając u niej nieustanną tęsknotę za dotykiem, głosem, pieszczotą, ciałem swojego Pana.

Poza tym jestem cierpliwym, spokojnym Panem – ale stanowczym i zasadniczym. Czułym i opiekuńczym – ale gdy trzeba również brutalnym i ostrym. Pragnę stać się dla mojej su nie tylko Panem, ale i najbliższym przyjacielem, powiernikiem, oparciem, zależy mi aby poza seksem łączyło nas dużo więcej: rozmowy, wyjścia, spacery, filmy, książki. Uwielbiam wystawiać swoją su na liczne ekscytujące próby, kusić, prowokować, motywować i dyscyplinować.

Nie interesuje mnie rozwijanie uległości za pomocą negatywnych bodźców takich jak: ból, strach, upokorzenie, poniżenie, szantaż, a wyłącznie w pozytywny sposób poprzez: wskazanie su drogi, którą chcę by podążała wraz ze mną, określenie nakazów i zakazów, które powinna przestrzegać, zasad jakim ma się podporządkować, dyscyplinę jakiej ma się poddać.
Dominacja psychiczna jest dla mnie ważniejsza niż cielesna, ponieważ sam seks jest pochodną oddania psychicznego i mentalnego, a nie głównym i jedynym aspektem klimatycznej relacji z uległą, której pragnę i szukam.

Jestem z rocznika 1977 i mieszkam sam w Radomiu. Jako bezdzietny singiel bez zobowiązań mogę wiele  wolnego czasu pożytkować na kontakty ze swoją su. Pragnę częstych spotkań – byłoby miło gdybyś co 2 tygodnie mogła mnie odwiedzać. Jeśli dzieli nas duża odległość, a mimo wszystko jesteś zdecydowana na kontakt ze mną to musisz być również przygotowana na wielogodzinne dojazdy i trudy podróży dla mnie.

Nie jestem życiowym czy zawodowym frustratem, który szuka uległej by wyładować na niej swoje niepowodzenia, stres czy złość. Tak więc zapraszam do kontaktu ze mną.

Poszukuję, preferuję i chętnie poznam:

kobietę o szczupłej sylwetce, naturalnej i subtelnej urodzie,

– wolnej, bez zobowiązań w postaci męża, narzeczonego, chłopaka czy dzieci,

– w wieku poniżej 32 lat,

– która jest aktywnie  naturalnie ULEGŁA, świadoma własnej uległości i w pełni ją akceptuje,

nie musi być doświadczona w relacjach z dominującymi, może być początkującą uległą i również nie musi być doświadczona w seksie – ponieważ liczą się chęci, zapał, pragnienia i seksualność.

– uwielbia przytulanie, pocałunki, ciepło męskiego ciała, leniwe dni spędzane w łóżku na pieszczotach i intymności, połączone z oddaniem się do męskiej dyspozycji,

– wie czego pragnie, wie kim jest i kim chce się stać dla swojego Właściciela, posiada marzenia dotyczące swojej uległej natury i chce je zrealizować,

– jest gotowa na samodoskonalenie się z pełnym zaangażowaniem i rozwój jako uległa,

– pragnie podporządkowania, przynależności, jest gotowa wyzbyć się pełnej kontroli nad swoim postępowaniem, samostanowienia, decyzyjności – po prostu zdać się na Pana,

– nie szuka jednorazowych przygód, lecz stałej relacji,

– jest uczuciowa, spokojna, czuła i delikatna,

– inteligentna, dojrzała emocjonalnie, mająca swoje zainteresowania, pasje, rozmowna – ale potrafiąca również milczeć, która nie uważa ciszę za krępującą, mająca poczucie humoru i pogodne wnętrze,

– jest zmysłowa, namiętna, ekspresyjna w seksie ale jednocześnie potrafi być czuła, kobieca, subtelna,

– oczekuje szacunku od Dominującego, ponieważ to że oddaje mi się cała fizycznie i mentalnie nie oznacza, iż przestaje mieć własne zdanie, pragnienia, tęsknoty,

– czerpie przyjemność z wypełniania poleceń, bycia posłuszną, spełnia się zadowalając swojego Pana, pragnie widzieć zadowolenie i uśmiech na Jego twarzy po tym jak dobrze wykona zadanie które jej wyznaczył,

–  jest gotowa poddać się zasadom, nakazom i zakazom oraz przestrzegać ich, poddać nagrodom ale i karom,

– pragnie silnego podporządkowania, dominacji psychicznej i oddania, z którego dopiero potem wynika uległość fizyczna i cielesna,

– jest gotowa na nagość nie tylko fizyczną i cielesną, ale również tę mentalną, duchową, wewnętrzną, na uwolnienie się od jakichkolwiek tabu, wątpliwości, analizowania, zastanawiania się czy coś wypada robić, powiedzieć czy nie,

potrafi być zawsze i w każdej sytuacji absolutnie szczerą i bezpośrednią  zarówno wobec siebie jak i Pana,

– im bardziej będzie uległa, im silniej zaufa, im mocniej będzie chciała się przywiązać, przynależeć i podporządkować, im głębiej w swoje wnętrze i swoje życie będzie chciała mnie wpuścić – tym lepiej,

– jest gotowa nie na układ czy sesje ale na relację z możliwością przekształcenia jej w coś więcej jeżeli obie strony będą tego pragnęły, nie wykluczam możliwości stałego związku,

Nie pasujesz do mnie jeżeli:

– uważasz że uległość oznacza ostry seks i… tylko ostry seks, ewentualnie szybki seks, lub  2 klapsy i szybki seks,

– sądzisz że ważniejsza jest dominacja fizyczna niż psychiczna,

– masz problemy emocjonalne, cierpisz na depresję lub pesymistyczne postrzegasz wszystko wokół siebie,

– jesteś masochistką, pragniesz odczuwać duży ból, bez niego nie jesteś w stanie obejść się ani dojść w seksie,

– szukasz poniżenia, szmacenia, upodlenia, upokorzenia, wyzywania, przedmiotowego traktowania,

– pragniesz służby 24/7 i pełnej kontroli swojego życia i codzienności,

– masz męża, narzeczonego, partnera, chłopaka lub dziecko – ogólnie jeżeli jesteś w związku lub posiadasz zobowiązania,

– jesteś osobą typu switch

– nie masz w sobie wyuzdania, lubieżności, braku pruderii, bezwstydności, masz niskie libido i nie potrafisz być erotycznie wyzwolona

– chcesz być oddawana innym mężczyznom, mieć wykonywany fisting, pragniesz animalu, scatu, krwi, igieł, trwałych śladów oraz poligamii – ogólnie bdsm w wersji hard,

– jesteś zimna, cyniczna, wyrachowana, obca jest Ci potrzeba bliskości, czułości, intymności, dotyku, pocałunków, przytulania,

– szukasz sesji, układu, dystansu, odgrywania roli uległej, patosu, bdsm to dla Ciebie religia,

– uległość to dla Ciebie zachcianka, kaprys lub zabawa,

– oczekujesz dyskrecji – (oczywiście nie chodzi mi afiszowanie się ze swoją uległością wśród obcych i rodziny, dyskrecja w kwestii zachowania swoich preferencji seksualnych i potrzeb przed rodziną czy znajomymi i współpracownikami jest dla mnie oczywista)

– jesteś szalona, nieokiełznana, bardzo spontaniczna, lubiąca imprezować – zdecydowanie odmienna ode mnie spokojnego stoika i domatora z którym będzie Ci po prostu zbyt nudno,

– palisz lub nadużywasz alkoholu, jesteś wulgarna, ostentacyjna w swoim zachowaniu,

– preferujesz nadmierny makijaż, bo ja cenię u kobiet naturalność, i jesteś fanką piercingu w ciele, ponieważ ja nie toleruję go nigdzie poza uszami,

– jesteś krnąbrna i uważasz że możesz pyskować, narzekać, marudzić, strzelać fochy, obrażać się i pokazywać inne infantylne zachowania całkowicie nie pasujące do uległej natury

– nie potrafisz żyć bez muzyki i musi być ona zawsze obecna w każdej minucie każdego dnia gdzieś wokół Ciebie – bardzo często lubię ciszę

– pracujesz lub studiujesz w weekendy – po prostu wtedy nie moglibyśmy się systematycznie się widywać,

– oczekujesz sponsoringu w dowolnej formie – prawdziwa uległość to nie prostytucja i udawanie uległości bo płacą Ci za to

– jesteś ULEGAJĄCA lub lubisz ULEGAĆ. A Ty nie masz wybierać sobie momentów, w których ulegniesz. Ty masz kochać być uległą, bo tego potrzebujesz, pragniesz i nie możesz bez tego żyć, bo taką masz naturę i preferencję seksualną.

Z uśmiechem zachęty zapraszam wszystkie zainteresowane moim opisem i moją osobą uległe, nawet te nieśmiałe do kontaktu ze mną. Nie gryzę, nie ma się czego bać, z pewnością warto mnie bliżej poznać, porozmawiać ze mną. 

73 Komentarze

  1. Świetny wpis. Nie jestem uległą ale myślę, że gdyby każdy Pan tworzył tak szczegółowe i konkretne listy byłoby dużo mniej problemów i zawodów w relacjach BDSM. Trzymam kciuki byś odnalazł uległą, która spełni Twoje wymagania 🙂

      • Gdybyś tylko był switchem to pisałabym do Ciebie od razu 🙂 Ale mam świadomość, że nie można oszukać swojej natury w takiej relacji. Ani Ty nie oszukałbyś swojej, ani ja swojej więc pozostaje mi jedynie patrzeć na dalszy rozwój sytuacji i życzyć Ci wspaniałej uległej 🙂

  2. Rewelacyjny wpis, jak zawsze!
    Jasno i wyraźnie postawione wymagania wobec su, ale też konkretnie określone obowiązki Pana.
    Kobieta wie czego się spodziewać. Zminimalizowana możliwość rozczarowania dla obu stron.
    Życzę Ci powodzenia, Mądry Panie i mocno, mocno trzymam kciuki!

  3. No Panie, ciekawy jestem ile @ otrzymasz bo wymagania masz konkretne. Czy taka su w ogole istnieje i sie urodziła? 🙂
    Poszukiwania to moim zdaniem jeden z najbardziej ciężkich, niewdzięcznych i mozolnych etapów budowania relacji od samego początku.. sam sie przekonuje jak to jest na codzień i jaka papką nakarmiony jest internet. Jedno z niewielu miejsc jakie uważam za godne zaufania jest Twoj blog. Mozna sporo wyczytać.. a ze moje postrzeganie relacji Dominujący-Uległa jest bardzo podobne do Twojego, to czyta mi sie Twoje wpisy tak, jak bym sam je pisał 🙂
    Witaj na pokładzie, Panie Poszukujący 🙂 powodzenia!

    • Max, nie pozostaje Ci nic innego jak rozpisać casting niczym Mądry Pan 😀
      Sama jestem ciekawa ile kobiet napisze, idę w setki. I jestem absolutnie pewna, że taka kobieta istnieje, a jeśli nawet nie to odkryje w sobie te wszystkie cechy 🙂
      Pozdrowienia!

      • Kto wie kiedys moze tez bede miał swoj blog na ktorym bede umieszczał swoje przemyślenia, swoje pragnienia opisywał swoj swiat, z gola inny bo z punktu widzenia zwiazku małżeńskiego. Poki co sprawdzam inne formy poszukiwawcze czy dadzą radę.

  4. A ja mam trochę inne pytanie, mianowicie od czego pochodzi właściwie częstwo używane w klimacie słowo „Su”? Czy ktoś wie? Bo zawsze myślalam że od „suczka” ale ostatnio mnie naszło że może też submissive?

  5. Wpis bardzo precyzyjnie opisuje kogo szukasz, może on pozwoli teraz trafniej dokonać wyboru 🙂
    ciekawe ile zejdzie Ci czasu na poszukiwanie Twojego „Białego Kruka” wsród zainteresowanych?
    pozostaje mi życzyć powodzenia i czekać na relację z poszukiwań!

  6. Witaj
    Dawno tu nie zaglądałam ale takiego wpisu się nie spodziewałam. Tym bardziej nie sądziłam, że zdecydujesz sie na poszukiwania uległej przez tą stronę.
    Zaskakujesz MP, ale z drugiej strony wcześniej czy później musiało do tego dojść, mam na myśli poszukiwania przez tą stronę. Spora ilość komentujących mówi sama za siebie.

    Również życzę powodzenia 🙂

  7. Było by cudownie gdyby każdy Pan od początku tak jasno stawiał sprawę. Życzę powodzenia w poszukiwaniach

    ehh… gdyby nie to że pracuję w weekend…

    • „Żałoba” u Madrego jak widac, trwa krotko 🙂 ja tez sie zdziwiłem, ale i tak trzymam kciuki za chłopa, bo należy mu sie porządna su, taka jakim porządnym Panem jest M.

      • Ostatnią uległą szukałem kilka miesięcy, więc wolę zacząć w miarę wcześnie zamiast czekać. Bo i tak się jeszcze naczekam, i tak jeszcze będę musiał być cierpliwy, i tak jeszcze będę musiał poświęcić dużo czasu na szukanie.

        • Skąd takie czarne myśli Panie? Ta idealna napewno znajdzie się lada chwila, ten blog jest tak ciekawy i tak czytelnie napisany że aż dziwne byłoby gdyby niewolnica spełniająca kryteria nie zgłosiła się lada dzień. I szczerze już jej zazdroszczę bo spotka ją masa niezapomnianych przeżyć. Trzymam kciuki za te szybkie odnalezienie ideału 🙂

          • A moje nie tyle czarne myśli co realne i pragmatyczne podejście zabarwione na ciemny kolor wynika po prostu z życiowego doświadczenia. Im więcej wymagań – tym mniejszy krąg potencjalnie zainteresowanych. Do tej pory otrzymałem wiadomości od dwóch zainteresowanych kobiet (pozdrawiam Wiolę i Izę 🙂 ). Niestety muszę nadal szukać i wiem że trochę mi z tym zejdzie. Ale na szczęście jestem dość cierpliwy bo zdecydowanie wolę jakość niż coś, co prędzej czy później zacznie mnie uwierać bo zbyt odbiega od moich oczekiwań.

          • Dwie? A gdzie te setki (no może dziesiątki), które obstawiałam?
            Swoją drogą te poszukiwania są bardzo podniecające, a w komentarzach czuć podwyższoną temperaturę 🙂 Udziela się…

          • Dziesiątki (bo na pewno nie setki 😉 ) zapewne były dopóki nie pokazałem swoich wymagań. Zakładam że to one mocno przetrzebiły zainteresowane… Gdybym powiedział „Chce uległą, biorę każdą bez większych wymagań” to byłoby dużo więcej @ w mojej skrzynce.

        • Skoro Twoje wymagania to kilka miesięcy szukania.. to im szybciej tym lepiej.. Tak czy owak, nie jest to najlepszy prognostyk :/ Swoją drogą, zastanawia mnie na blogu dysproporcja komentujących dominujących do uległych.. Czy to własnie uległe więcej i bardziej szukają.. może nie tylko Pana, ale np inspiracji, nowości… ciekawe..

          • Inspiracji i nowości – z mojego punktu widzenia zdecydowanie tak. Może kobiety mają więcej odwagi, aby komentować, a panowie tylko podczytują… stąd ta dysproporcja.

            Ciekawość – ciekawa jestem w jakim jesteś wieku? 😀

  8. Panie czasem to co z góry spisane było na niepowodzenie okazuje się tym co dało najwięcej szczęścia i przyjemności… Może kiedyś będę miała możliwość pokazania Ci tego na własnej skórze 😉

  9. Dzień dobry. Przyznam się, że na Pana stronę trafiłam przez przypadek. Z ciekawości przeczytałam parę wpisów, jednak ten najbardziej mnie zaintrygował, otóż tak naprawdę Pana wymagania niczym się nie różnią od wymagań osób w ogóle niezwiązanych z BDSM. Wszyscy szukamy bliskości, czułości, spełnienia, akceptacji odnajdywanej w partnerze, ale i w sobie. Pragniemy zobaczyć sens w drugiej osobie, jednakże trzeba przyznać, iż taki ideał nie istnieje. Jedynie co możemy chyba zrobić to rozglądać się za osobą, z którą możemy szczerze pogadać o rzeczach błahych, ale i ważnych. Jeśli znajdzie Pan taką su to jest Pan na dobrej drodze do szczęścia.

    • No cóż, skoro masz takie a nie inne odczucia co do moich wymagań to masz do tego pełne prawo. Nie będę polemizował ani pokazywał różnic pomiędzy tymi wymaganiami a wymaganiami stawianymi dla normalnych związków i partnerstwa, zinterpretowałaś je tak jak je odbierasz 🙂

  10. Mocno trzymam kciuki byś znalazł swoją su. Dałabym wiele by stworzyć podobną relacje. Właściwie to miałam pracować, ale piszesz w doskonały sposób o doskonałych odczuciach, emocjach, oddaniu i przywiązaniu, że czytam czytam i czytam…. 🙂

    • Nie martw się, wpisy do czytania kiedyś się skończą i będziesz mogła wrócić do pracowania 🙂 Im więcej przeczytasz to tym mniej zostało do zapoznania się 🙂

      • Proszę, Panie, pisz jak najwięcej jestem dopiero na początku drogi. Mam mnóstwo pytań, przemyśleń a Ty już otworzyłeś mi oczy na kilka istotnych spraw. A praca nie zając 😉 nadrobię w weekend..no chyba, że pojawi się nowy ciekawy wpis…:)

  11. Witam. link do PANA strony podeslala mi koleżanka,z rekomendacją,że warto przeczytać ..Ze to Mężczyzna warty uwagi. Fakt. Kontretny opis i mocno sprecyzowane wymagania pozwolą na odnalezienie ideału.
    Mężczyzna Wymarzony .. Dla Wyjątkowej.. Tej Jedynej.. Oby dwie wzajemnie uzupełniające się osobowości odnalazly się dzięki temu wpisowi.
    I oby to, co uda się stworzyć we dwoje rozkwitlo dając obojgu szczęście,spełnienie,satysfakcję i było motywacją do samodoskonalenia się..I oby miłość otulona najdoskonalsza formą dominacji przerwała wszystkie życiowe zawieruchy i prozę dnia codziennego.

  12. Witam
    Żałuję… nie ten wiek, nie ta figura, nie ta miejscowość… Czytając tego bloga zagłębiam się w świat Pana i jego Su… szukam… takiego Pana jaki wyłania się z każdym napisanym słowem, które czyta z zapartym tchem i chcę jeszcze więcej…. to słowa zaciągają kobietę do łóżka.. szukam czynów idealnie obrazujących prze te słowa …

    • Witam bardzo teranie napisane, a znalezienie tej właściwej tez nie lada wyzwanie, sam szukam już dłuższy czas i wiem ze bywa różnie. Zbyt dużo jest takich pseudo uległych. a o prawdziwa ciężko co nie tylko jest z panem gdy jest ok.
      pozdrawiam. W sumie mam te same podejście co i ty.

  13. Poczułam się jakoś tak.. pięknie – prawie w stu procentach odpowiadam opisowi poszukiwanej. Z maleńkim wyjątkiem.. nie zmieściłam się w górnej granicy wiekowej.. o rok, ale jednak..
    no i mam Pana.
    Z całego serca życzę znalezienie godnej Ciebie su.. 🙂

    • Nie wolno szukać Pana mając już jednego 😉 No chyba że po prostu dzięki opisowi uległej jakiej szukam poczułaś się zadowolona i dowartościowana, wiedząc że jesteś w stanie sprostać wysokim wymaganiom innego Dominującego 🙂

      • Nie szukam absolutnie! Dobrze mi tak jak jest 🙂
        Nie dowartościowywałam się też Twoim opisem, acz.. no nie powiem, zrobiło mi się miło (cóż, nie tylko mężczyźni mają ego, które lubi być łechtane) 😉
        I hmm.. to naprawdę są jakieś wysokie wymagania? wydaje mi się, że są po prostu naturalne, oczywiste.. tylko, że ładnie ujęte, opisane.. 🙂

  14. Hmmm Pan idealny. Gdybym była o kilka lat starsza na pewno bym się zgłosiła. Bardzo popieram słowa, że uległość psychiczna jest ważniejsza niż fizyczna, ogromna liczba ludzi tego nie rozumie i robią sobie tylko krzywdę.

  15. Niesamowity blog! Jestem w totalnym szoku nie sądziłam prawdę powiedziawszy,że istnieją jeszcze tacy dominujący… Uległość i dominacja są teraz cholernie trendy dzięki wszystkim wiadomo jakiemu filmowi…Ja zdecydowanie nie zaliczam się do grupy docelowej, ale wierz mi szczerze ubolewam nad tym faktem. Szczerze powiedziawszy po raz pierwszy w życiu spotykam się z Panem nie panem;) Czytając, właściwie chłonąc Twój blog z niedowierzania otworzyłam usta,a ciężko mnie zadziwić, zaskoczyć… Prawdziwe uległe nie potrzebują bowiem setek tysięcy gadżetów i miliona słów…czasami jedno spojrzenie znaczy więcej niż cała paplanina tego świata…boskie idealne i tak bardzo niespotykane podejście do tematu, wybacz proszę,że pozwalam sobie na tak obszerny komentarz…

    • Dziękuję za tak miłe słowa 🙂 Cieszę się, że tyle pozytywów dostrzegasz w moim podejściu do uległości kobiet, do klimatu, do tego typu relacji.

  16. Hmmm… Napisałam komentarz nie wysłał się, może to i lepiej, wróciłam tutaj znowu przeczytałam i jednak muszę…podziwiam szczerze i naprawdę niesamowity z Pana Pan;) Życzę godnej ! Chylę czoła.

  17. Bardzo dziękuję Mądry Panie za ten Twój kawałek internetu, w którym emocjonalnie się obrażasz. Ostatnio całkiem niespodziewanie i przypadkiem Twoje posty pomogły dokonać zmian w moim życiu.

  18. Niestety szukanie uległej kobiety to poza szkaniem swojego wzorca walka właśnie z tymi wirtualnymi i bojącymi się realnego spotkania. O ile rozumiem mężatki (które jendak przełamały się) to trudno mi zrozumieć a raczej pogodzić się z postawą samotnych kobiet, które po doganiu wszystkiego jednak odwołują lub nie stawiają się na spotkanie.

  19. Gdy czytałam ten wpis myślałam, że to o mnie ;)z wyjątkiem wyglądu bo różni się od opisu. Widać, że pisał to konkretny mężczyzna, wiedzący czego chce

  20. Po raz pierwszy spotykam opis uległej tak szczegółowy i konkretny jak ja sam bym zdecydował się napisać. Znajomość siebie, świadomość, że pożądanie rodzi się w głowie… Nawet preferencje co do tego jaka ona ma być są bardzo podobne do moich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.